Cały czas tworzymy w głowie przeróżne scenariusze odnośnie tego, co może się stać za godzinę, jutro, albo tego, co myślą i czują inni ludzie i jakie są ich motywacje. Wizualizujemy sobie różne wersje i sekwencje wypadków. Wyobrażamy sobie możliwy przebieg zdarzeń, aby lepiej się na nie przygotować. Tworzymy w umysłach zupełnie nowy, alternatywny świat, bogaty w takie szczegóły jak doznania, postacie, wątki fabularne a nawet dialogi. Świat ten budzi w nas emocje - smutek, zdenerwowanie, zadowolenie - które pomagają nam w podejmowaniu decyzji odnośnie tego, jak będziemy chcieli zareagować. Opowieści mentalne powstają przez cały czas nawet bez naszej zgody. Sami tworzymy przekonujące nas treści, tak przekonujące, że w naszych ciałach pojawiają się fizyczne reakcje. Kiedy na ekranie pojawia się kawałek ciasta, w ustach oglądającego zbiera się ślina. Stresujące wspomnienia wywołują wydzielanie się kortyzolu, hormonu stresu. Nasze umysły i ciała są przekonane, że naprawdę przeżywają symulowane wydarzenia.
Niestety opowieści umysłu hamują proces przetwarzania informacji, pogarszają nasze samopoczucie, wypaczają osąd, utrudniają podejmowanie decyzji. Potrafią porwać i przykuć naszą uwagę do konkretnego podzestawu informacji. Wówczas nasze postrzeganie, myślenie, a nawet podejmowanie decyzji jest w pewien sposób ograniczone. I dlatego jeśli opowieść jest błędna, twoje działania i decyzje również mogą być niewłaściwe. Jak ważna jest zdolność człowieka do porzucenia oczekiwań i skoncentrowania się na tym, co naprawdę dzieje się na jego oczach pokazują doświadczenia osób, które potrafiły zareagować oceniając sytuację na bieżąco, a nie z wypaczonej oczekiwaniami perspektywy.
Jeśli przenosisz się do przygnębiającej, negatywnej, pełnej zagrożeń rzeczywistości, wyobrażonej lub zapamiętanej, zaangażowana zostanie twoja uwaga, pamięć robocza, będziesz łatwiej popełniać błędy, a twój nastrój ulegnie pogorszeniu. Nawracające symulacje tego typu nazywane są powtarzającym się myśleniem nieadaptacyjnym. Opowieści umysłu ograniczają percepcję. Zagłuszają informacje, które uznają za nieistotne. Sprawiają, że trudniej ci zobaczyć, usłyszeć i poczuć rzeczy, które nie wpisują się w scenariusz wymyślony przez twój umysł. To oznacza, że jeśli symulacja nie jest zgodna z twoimi celami, twoje myślenie, decyzje, działania również nie będą do nich prowadziły.
Modele mentalne powstają z fragmentów twojej wiedzy i twojego doświadczenia, a także twoich bieżących obserwacji. Kiedy nie zdajemy sobie sprawy z modeli mentalnych, które sterują naszym zachowaniem, nie potrafimy się od nich odwrócić. Jeśli wdamy się w rozmowę z osobą, która z góry założy, że przerodzi się ona w kłótnię, jej model mentalny sprawi, że jej uwaga skupi się wyłącznie na tych elementach, które potwierdzają to założenie, a wygłuszy wszystkie przesłanki i informacje, które mogłyby doprowadzić do porozumienia. Jak w takim razie odrzucić "opowieść umysłu"?
Symulacje wymagają aktywności sieci trybu domyślnego. W tym trybie nasza uwaga i pamięć robocza zostają skierowane do wewnątrz i zaczynamy symulowanie różnych wersji rzeczywistości, przenosimy się do przeszłości, przyszłości, do umysłów innych ludzi, a nawet wyobrażamy sobie siebie żyjących ich życiem. Tymczasem uważność tłumi tę aktywność. Nie analizujesz ani nie eksplorujesz w oparciu o myśli i uczucia. Jedyne co robisz, to świadomie obserwujesz. Nie tworzysz symulacji.
Praktyki uważności pomagają nam posługiwać się uwagą, kierować ją na chwilę obecną, bez osądzania czy automatycznego reagowania, bez tworzenia sobie opowieści podpowiadającej, jak wygląda nasze doświadczenie. Uważność daje antidotum na nieustanne tworzenie opowieści.
Jeśli nie zainterweniujemy, całe nasze życie przeleci nam w trybie symulacji. To tryb, na który przełączamy się automatycznie, cały czas, bez wysiłku, całkowicie nieświadomie. Musimy nauczyć się przełączać z trybu symulacji na tryb uważności, aby otworzyć oczy i zamiast wirtualnej rzeczywistości stworzonej przez nasz umysł obserwować świat takim, jakim naprawdę jest.
Amishi P. Jha, Wyostrzony umysł, 2024
