Niedzielna nerwica

Egzystencjalna pustka to w dwudziestym wieku zjawisko powszechne (...) Nie mogąc liczyć ani na instynkt ani na tradycję w kwestii swojego postępowania, człowiek często sam już nie jest w stanie stwierdzić, jak chciałby postąpić. W rezultacie albo chce postępować tak jak inni (konformizm), albo robi to, czego inni od niego oczekują (totalitaryzm). 

Głównym przejawem egzystencjalnej pustki jest stan permanentnego znudzenia. W dzisiejszych czasach znudzenie bardziej niż rozpacz powoduje więcej problemów - takich, z którymi musimy zwracać się do psychiatry. Problemy te będą z upływem czasu odgrywać coraz istotniejszą rolę, jako że postępująca automatyzacja życia doprowadzi prawdopodobnie do gwałtownego zwiększenia się liczby wolnych godzin będących do dyspozycji przeciętnego pracownika. Niestety, wielu z nich nie będzie wiedziało, co zrobić z tą świeżo uzyskaną swobodą. 

Przyjrzyjmy się na przykład tak zwanej nerwicy niedzielnej, rodzajowi depresji dotykającej ludzi, którzy z chwilą, gdy zabiegany tydzień dobiega końca, nie mają czym wypełnić czasu i uświadamiają sobie własną wewnętrzną pustkę. Powszechnie występujące zjawiska, takie jak depresja, agresja i nałogi, trudno byłoby zrozumieć, nie biorąc pod uwagę leżącej u ich podstaw egzystencjalnej pustki. Może ona przybierać różne oblicza. Czasami sfrustrowana wola sensu bywa pośrednio kompensowana przez wolę mocy, w tym również (...) wolę pieniądza. Kiedy indziej miejsce sfrustrowanej woli sensu zajmuje wola przyjemności, w tym zachowania seksualne. 

(...) prawdziwy sens życia odnajdziemy raczej w świecie zewnętrznym niż w samym sobie. Człowiek zawsze kieruje się oraz jest kierowany w stronę czegoś lub kogoś innego niż on sam. Sens życia można odkryć na trzy sposoby: poprzez twórczą pracę lub działanie, poprzez doświadczenie czegoś lub kontakt z innym człowiekiem oraz poprzez to, jak znosimy nieuniknione cierpienie.

 Viktor E. Frankl, Człowiek w poszukiwaniu sensu, 2019