Jak wyjść z nieprzyjemnych emocji

Wszystkie emocje  – radość, miłość, strach czy smutek  – są odczuwane na płaszczyźnie cielesnej. Przede wszystkim dotyczy to strachu, który prawdopodobnie rozpoznajesz z łatwością. Pewnie już nieraz doświadczyłeś tego, że twoje serce wali jak oszalałe, kolana robią się miękkie, a ręce zaczynają drżeć. Ale także mniej intensywne uczucia wiążą się z zauważalnymi reakcjami cielesnymi organizmu. W przeciwnym razie nie mógłbyś ich dostrzec. Smutek u wielu osób wywołuje uczucie ściśniętego gardła albo/i uczucie ciężkości w klatce piersiowej. Radość wiąże się z łaskotaniem w brzuchu. 

Każde uczucie wyraża się także w ciele, nawet gdy nie jesteśmy go świadomi, bo nie zwracamy uwagi na te sygnały. 

Możesz uświadomić sobie cielesność odczuwanych emocji, kiedy przypomnisz sobie jakieś bardzo miłe zdarzenie, sytuację, w której byłeś szczęśliwy. Zanurz się w myślach głęboko w to wspomnienie, zamknij oczy i wyobraź je sobie wszystkimi zmysłami (wzrokiem, słuchem, zapachem, dotykiem). Potem poczuj, jakie wrażenie wywołało ono w okolicy twojego brzucha i klatki piersiowej. Na poziomie ciała mogą pojawić się na przykład ciepło w okolicy klatki piersiowej, ucisk w brzuchu, przyspieszone bicie serca...

Jeśli masz problem z wyjściem z określonej emocji, spróbuj skierować myśli na inne tory. Rozproszenie uwagi brzmi banalnie, ale należy do najskuteczniejszych metod wychodzenia ze stanów negatywnych emocji. Mózg nie ma zdolności zajmowania się kilkoma sprawami naraz. Kiedy twoja uwaga jest na czymś skupiona, nie jesteś w stanie jednocześnie odczuwać bólu. Możesz na przykład odsunąć swoje emocje na bok, kierując uwagę na zewnętrzne otoczenie. Spróbuj wyliczyć dziesięć przedmiotów w swoim otoczeniu, które mają czerwony lub niebieski kolor. Albo podaj nazwę państwa na każdą literę alfabetu.

Ponadto możesz pozbyć się negatywnych emocji dzięki ćwiczeniom ruchowym, takim jak potrząsanie dłonią i/lub podskakiwanie. Ciało i emocje są ze sobą blisko związane. Postawą ciała i fizyczną aktywnością możemy wpływać na nasze samopoczucie. 

Istnieje jeszcze jedno dobre ćwiczenie służące regulacji emocji, mianowicie skoncentruj się tylko na cielesnym aspekcie odczuwanego stanu, na przykład na strachu: „Serce bije mi przyspieszonym rytmem”, albo na smutku: „Czuję ucisk w klatce piersiowej”. A potem wyrzuć z głowy wszystkie obrazy i wspomnienia, które są związane z tym uczuciem. Wymaż je. Zaczerń. Skoncentruj się wyłącznie na odczuciach płynących z ciała i zostań z nimi. Zobaczysz albo poczujesz, że kotłowanina myśli szybko zniknie. Takim prostym ćwiczeniem możesz regulować wszystkie emocje. Pomaga nawet przy zawodzie miłosnym.


Stefanie Stahl, Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów